Aktualizacja silnika: eksporty do Worda i InDesign nadrabiają zaległości
Wczorajszy wpis dotyczył strony PDF. Ten sam tydzień pracy dociera dziś do pakietów Word i InDesign. To poprawki, które widzisz po otwarciu pliku w Wordzie albo umieszczeniu go w InDesign.
Tła stoją za tekstem w Wordzie. Tła stron, grafika ze stron wzorcowych i kształty na całą stronę lądowały w warstwie tekstu, więc prostokąt tła mógł leżeć na słowach i je zasłaniać. Teraz idą za tekst, tam gdzie stawia je Publisher. W naszym zestawie testowym Worda liczba plików przegrywających spadła z 471 do 270 w tydzień.
Obrócone zdjęcia zachowują swój kształt. Zdjęcie obrócone o ćwierć obrotu wychodziło wcześniej z zamienioną szerokością i wysokością, więc lądowało spłaszczone albo rozciągnięte. Teraz zachowuje proporcje, a logo WMF trzyma się tej samej zasady.
Odstępy między wierszami i czcionki czyta się poprawnie w Wordzie. Odstępy trafiają teraz do pliku jako jedna natywna miara zamiast stosu wskazówek, które Word czyta swobodnie. A gdy Wordowi brakuje czcionki, podajemy nazwę rodziny, którą nasz silnik faktycznie rozpoznał. Word ignoruje wskazówkę „nazwy zastępczej", na której polegają inne narzędzia, więc zapisujemy prawdziwą rodzinę, a Word sam wybiera właściwy zamiennik.
Broszury w Wordzie zachowują liczbę stron. Broszury zszywane rozpadały się na dodatkowe arkusze, których Publisher nigdy nie tworzył. Na zestawie 24 broszur podziały arkuszy spadły z 44 do 15, a pokrycie stron wzrosło. Połączone ramki tekstowe, które płynęły do tyłu i prowadziły czytelnika ze strony trzeciej na drugą, teraz płyną do przodu.
Logo i clipart wychodzą ostro w IDML. Metapliki WMF i EMF były rysowane na stałym płótnie 816 na 1056 pikseli bez względu na ich prawdziwy rozmiar, więc małe logo wychodziło miękkie i za duże. Teraz renderują się w prawdziwym rozmiarze i mieszczą się w swojej ramce. Na zestawie testowym 30 powiększonych łączy spadło do zera. Pozycje obrazów też są zapisywane z pełną precyzją, więc umieszczone zdjęcie już nie pełznie o ułamki punktu.
Eksport IDML dzieli też poprawki tekstowe. Odstęp w komórkach tabel, dzielenie wyrazów i pozycja pierwszej linii przechodzą z wczorajszej pracy. Zobacz tekst tam, gdzie stawia go Publisher.
Każda poprawka była oceniana względem wyników samego Publishera na tysiącach prawdziwych plików i wychodziła tylko wtedy, gdy wygrała. Jeśli któryś z twoich plików wyszedł źle w jeden z tych sposobów, przepuść go jeszcze raz.