Aktualizacja silnika: kalendarze, rozmiary tekstu i obrazy, które wróciły

Dziś na konwerterze wystartowała nowa runda poprawek. Metoda ta sama co zawsze: porównujemy nasze wyniki z tym, co sam Publisher produkuje dla prawdziwych dokumentów, i naprawiamy różnice. Oto krótka lista.

Kalendarze i tabele. Tekst trafia teraz do właściwych komórek. Duży numer dnia i mała notatka mogą dzielić jedną komórkę, każde w swoim rozmiarze. Kolory tła komórek przeżywają konwersję. Linie siatki, które widzisz, to linie siatki narysowane przez Publishera, ani mniej, ani więcej.

Rozmiary tekstu. Pusta linia między akapitami nie zmienia już rozmiaru tekstu po niej. Tekst z własnym stylem dostaje teraz rozmiar tego stylu. Akapit bez własnego stylu nie pożycza już złego rozmiaru od sąsiada. A pogrubienie zostaje tam, gdzie je postawiłeś, zamiast się rozlewać.

Obrazy, które znikały. Niektóre obrazy z plików z epoki Publisher 2000 konwertowały się do niczego: znaki wodne, loga, całe obrazy tła. Teraz się renderują. Duże przycięte obrazy tła, które wychodziły obrócone na bok, wychodzą prosto.

Linie, które znikały. Linia narysowana domyślnym stylem linii Publishera znikała w konwersji. Teraz się rysuje, i to w swoim prawdziwym kolorze.

Małe przechyły. Kształt obrócony o zaledwie kilka stopni wychodził idealnie prosty. Teraz przechyla się tak, jak go przechyliłeś.

Każda poprawka dotyczy wszystkich trzech eksportów: PDF, Word i IDML dla InDesign lub Affinity.

To cała lista. Trzy z tych tematów to większe historie, niż zmieści jeden akapit, więc w tym tygodniu opublikujemy krótki wpis o każdym z nich: o kalendarzach, o rozmiarach tekstu i o zgubionych obrazach. Jeśli któryś z twoich plików wyszedł źle w jeden z tych sposobów, przepuść go jeszcze raz. Poprawki już działają.